Historia Wsi

Tereny wsi Izabelin-Dziekanówek stanowiły niegdyś część majątku Łomna. W bulli papieża Hadriana IV z 1155 roku napotykamy wzmiankę o oddaniu Łomny klasztorowi kanoników regularnych w Czerwińsku. Do majątku należały okoliczne pola, łąki oraz znaczna część lasów nazywanych Puszczą Łomińską, która obejmowała m.in. obszar dzisiejszego Iwia, Młyniska i Truskawia. Na początku XIX w. łomińskie dobra dzierżawił Antoni Trębicki (1765-1834), poseł ziemi Inflanckiej na Sejm Czteroletni, protegowany króla Augusta Poniatowskiego. Dziekanówkiem nazwano część majątku Łomna, natomiast nazwa wsi Izabelin pochodzi od imienia wnuczki Antoniego Trębickiego – Izabeli, która przyszła na świat w 1844 roku. Początkowo wieś liczyła kilka chałup.

W latach 1927-1929 zbudowano linię kolejową: Warszawa – Młociny – Dziekanów Leśny – Izabelin – Palmiry – Kaliszki. W tym czasie powstały nowe domy przy współczesnej ulicy Kolejowej, Kwiatowej i Kampinoskiej. W kolejnych latach w leśnictwie Kaliszki zbudowano sieć linii kolejowych i magazynów amunicji. Była to Centralna Składnica Amunicji, w której zaopatrywało się Wojsko Polskie podczas oblężenia Warszawy.  Po upadku kampanii wrześniowej niektórzy mieszkańcy zostali wypędzeni do Józefowa k. Secymina, a ich domy zostały zasiedlone przez Niemców. Pozostałych mieszkańców wypędzono do lasu, gdzie mieszkali w ziemiankach. Niemcy zaczęli rozbierać tory kolejowe. Tymczasem w lasach w rejonie Palmir hitlerowcy dokonali masowych egzekucji ponad 1700 osób, głównie więźniów Pawiaka. Ślady popełnionych zbrodni były przez Niemców maskowane i utajnione. Po wyzwoleniu spod okupacji ludność zaczęła wracać do swoich domostw. W Izabelinie i Dziekanówku w kolejnych latach osiedlało się coraz więcej osób. W 1993 roku obie miejscowości zostały połączone jedną nazwą Izabelin-Dziekanówek.

Podziękowania dla osób, które pomagały w pisaniu historii naszej miejscowości:

Śp. Stefania Pociaska

Śp. Stanisława i Mieczysław Naftyńscy

Wicedyrektor KPN Małgorzata Mickiewicz

Ks. Prof. Józef Mandziuk

Szczególne podziękowania dla kolegi Jacka Żmijkowskiego, który zgromadził materiały i mapy. Opowieści najstarszych, już nie żyjących mieszkańców znalazły potwierdzenie w odnalezionych materiałach, więc z bardzo dużym prawdopodobieństwem historia wsi jest prawdziwa.

Jarosław Franiewski

Mieszkańców jest systematycznie coraz więcej.  Poniżej statystyki z lat 1997-2015.

  • 1997 — 247
  • 1998 — 248
  • 1999 — 270
  • 2000 — 278
  • 2001 — 279
  • 2002 — 308
  • 2003 — 319
  • 2004 — 326
  • 2005 — 338
  • 2006 — 340
  • 2007 — 351
  • 2008 — 354
  • 2009 — 366
  • 2010 — 374
  • 2011 — 376
  • 2012 — 382
  • 2013 — 396
  • 2014 — 410
  • 2015 — 415

Z pewnością ma na to migracja ludzi z Warszawy oraz zmiany polityczne i gospodarcze. Trend budowania się w pobliżu stolicy, w otulinie puszczy kampinoskiej nadal się utrzymuje. Wraz z tego rodzaju zapotrzebowaniem rośnie atrakcyjność gruntów. Nie jest to już taka wieś jak dawniej…

Kiedy wracam myślami do czasów dzieciństwa, pamiętam ciągnące się po horyzont pola żyta. W lecie dominował kolor złocisto-żółty, zimą krajobraz zmieniał się na brunatno-biały.  Wzdłuż żużlowej drogi rosły wierzby. Domy również stały blisko drogi – wzorowy przykład wsi rzędówki charakteryzujący się luźną zabudową wzdłuż drogi, najczęściej po jej jednej stronie i prostopadle do drogi biegnącymi szerokimi pasami pól, których szerokość odpowiada szerokości zagrody gospodarskiej ( za: Wikipedia). Przez te ponad 25 lat zmieniło się bardzo wiele… Jeszcze więcej pewnie dla osób, które pamiętają czasy wojny (mam nadzieję, że ich przemyślenia także uda mi się tu przedstawić). Pojawiło się dużo więcej domów, główna ulica Kwiatowa jest już asfaltowa – w przyszłości będzie tędy jeździł autobus. Przy trasie S-7 powstały duże firmy, mieszkańców przybyło prawie dwukrotnie. Zrobiło się trochę głośniej a tylko nieliczni gospodarze decydują się jeszcze na obsiewanie pól. Te zostały albo przeznaczone pod nowo wybudowane, nowoczesne domy albo zarosły drzewami tworząc miejscami interesujące zagajniki. Faktem jest, że Izabelin-Dziekanówek jest miejscem dynamicznego rozwoju, przy zachowaniu jego unikalnego charakteru wsi. Osoby, które bowiem zdecydowały się tu zamieszkać tej wsi właśnie poszukiwały. Spokoju, wytchnienia w ogrodzie, wyprawy do Puszczy Kampinoskiej, świeżego powietrza. A stolica, w której wiele osób pracuje, uczy się lub którą po prostu odwiedza jest na wyciągnięcie ręki. To wszystko sprawia, że Izabelin-Dziekanówek jest wsią szczególną. Tak dla mnie jak i dla innych mieszkańców.

Mariusz Serafin

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej

This site uses cookies – small text files that are placed on your machine to help the site provide a better user experience. In general, cookies are used to retain user preferences, store information for things like shopping carts, and provide anonymised tracking data to third party applications like Google Analytics. As a rule, cookies will make your browsing experience better. However, you may prefer to disable cookies on this site and on others. The most effective way to do this is to disable cookies in your browser. We suggest consulting the Help section of your browser or taking a look at the About Cookies website which offers guidance for all modern browsers

Close